Szerszenie azjatycje już w Europie. Co nam grozi?

Szerszenie azjatycje już w Europie. Co nam grozi? Szerszenie azjatycje już w Europie. Co nam grozi?

Czym jest szerszeń azjatycki

Szerszenie azjatyckie dzielą się na dwa gatunki. Są to Vespa mandarinia oraz Vespa Vetulina. Vespa mandarinia jest najgroźniejszym szerszeniem na świecie. Długość jego ciała to nawet 5 cm. Jest bardzo agresywny, w Japonii szerszenie te zabijają nawet 40 osób rocznie. Jednak to nie ten gatunek stanowi dla nas zagrożenie. To nie ta odmiana dotarła do Europy.

Gatunkiem, którego obecność odnotowano na terenie Europy to Vespa Velutina. Jest to mniejsza odmiana, efekt ukąszenia jest praktycznie taki sam jak w przypadku szerszenia dobrze nam znanego. Jednak jego jad może być śmiertelny dla osób uczulonych. Jest też szczególnym zagrożeniem dla osób starszych i dzieci.

Gdzie odnotowano występowanie szerszenia azjatyckiego?

Jak informują europejskie media odmiana ta spotykana była już w poprzednich latach na terenie Europy. W roku 2019 zadomowił się w Niemczech. Poza Niemcami obecność tego gatunku szerszenia odnaleziono w całej w Francji, w północnej Hiszpanii, Portugalii oraz na południu Wielkiej Brytanii. Specjaliści przewidują, że prędzej czy później dotrze do Polski. Możliwe jest, że już jest obecny w naszym kraju.

 

Vespa Vetulina  fot. pixabay.com


Dla jakich gatunków jest największym zagrożeniem?

Szerszeń azjatycki największym zagrożeniem jest dla pszczół. Poluje na nie bardzo aktywnie, przez co jest niebezpieczny dla całego ekosystemu. W związku z tym też dla człowieka. Jedno gniazdo szerszenia jest w stanie zniszczyć nawet 20 tysięcy pszczół rocznie. Atakując pszczoły szerszenie destrukcyjnie wpływają na ich aktywność i liczebność. To z kolei negatywnie wpływa na zapylanie i rozmnażanie roślin. W związku z tym na płody rolne i w rezultacie produkcję żywności. Trzeba wspomnieć także, że konsekwencje będą widoczne także dla innych gatunków (choćby ptaków, które żywią się pszczołami). Szerszeń azjatycki nie ma wielu naturalnych wrogów w Europie (poza kilkoma gatunkami ptaków, pewnych pasożytów oraz nicieni) co stawia go w jeszcze lepszym położeniu. Poza tym szerszenie te mogą przenosić różne patogeny i choroby. 

Do tej pory wydawało się, że klimat północno-europejski nie powinien odpowiadać temu owadowi. Ale okazuje się, że może on przyzwyczaić się również do takiego klimatu. W związku z tym staje się coraz większym zagrożeniem nie tyle dla samego człowieka, natomiast szczególnie dla europejskiej gospodarki.

Komentarze